Obnażmy się!

kwiecień 18, 2008

Czy skoro nieustannie mamy jakąś maskę, nigdy nie obnażamy się to posiadamy jakąkolwiek tożsamość? Niekiedy przeraża mnie myśl, że u tak wielu osób za maskami kryje się Nicość. Nie ta twórcza pustka w której powstają myśli określające nasz byt, tylko wyjąca Nicość. Może ten strach to tylko skutek tego, że niektórzy ludzie wydają mi się wyjątkowi i dużo lepsi ode mnie, a czas zdziera z nich kolejne maski i często, choć nie zawsze okazuje się, że  po tym striptizie moim oczom nie ukazuje się nic nadzwyczajnego. Maski  można łatwo stworzyć z pozornie błahych wydarzeń. O altruizmie świadczy łza którą wycisnęłaś z siebie podczas oglądania pogrzebu Lady Di. O moim wrodzonym sadyzmie mówi bezspornie mucha zgnieciona gazetą. Maska wystawiana często na powietrze twardnieje i przywiera. Czasami wietrzeje, gdy skrywa coś czego nie ma. Staje się pięknym fałszem. Ale czy na pewno? Może maski nie kłamią…Czy kłamstwem jest pokazanie tylko skrawka prawdy?

One Response to “Obnażmy się!”

  1. Alkohol Says:

    Nie sądzisz że to myślenie jest zgubne ? Aby czymś się zainteresować, należy najpierw to poznać. Aby zrozumieć Nietzschego najpierw trzeba założyć maskę, która może stać się naszą prawdziwą twarzą.

Leave a Reply